Zasada działania urządzenia jonizacyjnego

Zasada działania urządzenia jonizacyjnego polega na wytwarza­niu przemiennego lub stałego pola elektrycznego, przez które przesuwa się naładowany materiał. Przy przejściu przez zjoni-zowaną przestrzeń każdy ładunek znajdujący się na materiale 10X10 m w budowlach zakwalifikowanych w całości do katego­rii zagrożenia wybuchem W-II, W-III i W-V oraz w tych przy­padkach, gdy do kategorii W-I lub W-IV zakwalifikowano obję­tość mniejszą niż 10% całej objętości chronionego obiektu. Jak wynika z dotychczasowych doświadczeń zwody niskie mogą być stosowane w 90% przypadków. Przy objętości przekraczającej. 10%, ale mniejszej od 20%, sklasyfikowanej do kategorii zagro­żenia W-I i W-IV należy instalować zwody wysokie izolowane 0    kącie ochronnym najwyżej 45°. Gdyby cały obiekt chroniony lub ponad 20% jego objętości było zakwalifikowane do kategorii zagrożenia W-I lub W-IV, to wówczas obowiązuje instalowanie zwodów wysokich izolowanych oraz siatki zwodów niskich nie izolowanych. Zmniejszeniem trudności koordynacyjnych przy zwodach niskich jest zezwolenie na wykorzystywanie stali zbrojeniowej słupów żelbetowych bez obowiązku jej spawania. Takie wyko­rzystywanie zbrojeń zwiększa znakomicie ilość dróg spływu prą­du db ziemi (ilość przewodów odprowadzających), a nawet po­zwala czasem wykorzystywać zbrojenia fundamentów jako uzio­my naturalne — zależnie od zastosowanej izolacji przeciwwilgo­ciowej; jeżeli izolacja obejmuje nie tylko fundamenty ścian, ale 1   stopy słupów, wówczas co najmniej po 2 pręty słupów należy połączyć u dołu z uziomem pionowym wbitym przy każdym słu­pie na głębokość około 0,5 m poniżej stopy słupa. Ze względu na ułatwienie koordynacji, ilość przewodów odprowadzających win­na być jak największa. W każdym razie nie może być mniejsza niż 2 przewody odprowadzające przy obwodzie obiektu do 40 m i po jednym dodatkowym przewodzie na każde dalsze 10 m ob­wodu. W przypadku gdy zbrojonych fundamentów nie można wy­korzystać jako uziomów naturalnych, należy układać uziomy po­ziome otokowe ułożone na głębokości co najmniej 0,6 m w od­ległości 1—2 m od obiektu. Rezystancję uziomu należy utrzymać na jak najniższym poziomie; nie może ona przekraczać 5 Q. Gdy­by uziom otokowy miał rezystancję większą, to należy wbić kil­ka uziomów głębokich pionowych sięgających do wody gruntowej i łączyć je z uziomem otokowym. Uziom musi być połączony z uziomami pionowymi przy zbrojonych słupach o fundamentach izolowanych przeciwwilgociowo. W zakresie koordynacji oblicza się odstępy bezpieczne, tzn. takie, przy których nie mogą występować przeskoki iskrowe grawerowanie . Zależność, która uwzględnia wpływ liczby przewodów od­prowadzających na zmniejszenie odstępu bezpiecznego ma postać nierówności

HERMETYZACJA I WENTYLACJA

Trafnie rozwiązana hermetyzacja może obniżyć koszty in­westycyjne wynikające z wymagań szczelności aparatury, a nadto pozwala odzyskać wiele cennych surowców.

W procesie produkcyjnym ciągłym, przebiegającym w ciśnie­niu atmosferycznym, wentylator hermetyzacyjny może pracować stale, stwarzając w aparaturze niewielkie ujemne ciśnienie’ rzędu kilku milimetrów H20, a pary po ich oczyszczeniu i ochłodzeniu mogą być zwracane do obiegu.

W procesach nieciągłych, przebiegających przy normalnym ciśnieniu, hermetyzacja musi być odcięta przed spustem produktu przy równoczesnym otwarciu otworu służącego do napełniania aparatury. W tym przypadku szczelność aparatury nie musi być zachowana, ale pomieszczenie, w którym znajduje się aparatura musi mieć wentylację nawiewno-wywiewną zapewniającą ciś­nienie nieco wyższe od atmosferycznego.

W procesach, w których aparatura pracuje stale przy pod­wyższonym ciśnieniu, w czasie trwania procesu hermetyzacja musi być odłączona, a aparatura musi być szczelna. Po ukoń­czeniu procesu — przed otwarciem wsypu — włącza się herme-tyzację otworu wsypowego.

Wentylacja ogólna w myśl przepisów (Dz. Bud. Nr 8 poz. 28, 1969) jako samodzielna, bez odciągów miejscowych może być stosowana jedynie w niektórych składach, w których nie ma praktycznie możliwości wydzielania się gazów, par lub pyłów.

Wentylacja ogólna jest konieczna w powiązaniu z wywie­wem miejscowym z poszczególnych urządzeń. Przy zaleganiu pyłów osiadłych powinna być stosowana wentylacja ogólna tylko grawitacyjna, to znaczy taka, która daje spokojnj*- (laminarny) ruch powietrza; niedopuszczalna jest wówczas wentylacja ogólna aeracyjna, która działa przy otwartych oknach, ponieważ może ona stwarzać przeciągi i stać się przyczyną podrywania chmur pyłowych. Stosowanie wentylacji mechanicznej nawiewno-wy-wiewnej tam, gdzie mogą zalegać pyły osiadłe musi być każdo­razowo starannie przeanalizowane. W zasadzie należy wówczas stosować nawiew z góry, a wywiew przez kratki wentylacyjne gęsto rozmieszczone w podłodze.

Wentylacja ogólna przy wydzielaniu się par cieczy palnych i gazów powinna być rozwiązywana jako nawiewno-wywiewna

LOTNOŚĆ PAR ORAZ DYFUZJA PAR I GAZÓW

Lotność należy zawsze brać pod uwagę jako jeden z para­metrów charakteryzujących zagrożenie wybuchem. Lotność, tzn. czas parowania, podawana jest jako stosunek czasu parowania dla cieczy badanej do ustalonego w tych samych warunkach czasu parowania eteru etylowego przyjętego jako jedność. Znając licz­bę lotności można w przybliżeniu ocenić zagrożenie wybu­chem przez swobodne parowanie cieczy palnej. Im prędzej dana ciecz paruje, tzn. im mniejszą ma liczbę lotności, tym więcej uwa­gi należy poświęcać zabezpieczeniu otwartych powierzchni tych cieczy. Przy ustalaniu w warunkach ruchowych niebezpieczeń­stwa wynikającego z dużej lotności należy pamiętać, że liczby lotności w tabelach są podawane dla różnych temperatur. Ogrze­wanie cieczy lub przepływ jej nad gorącymi elementami zmniej­sza liczbę lotności, dlatego nawet ciecze o liczbie lotności większej od 10 mogą stwarzać duże niebezpieczeństwo wybuchu.

Ciecze wysoko wrzące zanieczyszczone przez ciecze nisko wrzące wykazują często zmienną w czasie lotność. Proces tech­nologiczny ma zawsze określone przepisami technicznymi warunki do stosowanych substratów w produkcji. Z danych tych należy wyciągać wnioski zgodnie z zasadami podanymi w tym punkcie.

Dyfuzją nazywa się zjawisko polegające na tym, że gdy dwa gazy lub dwie ciecze znajdą się w bezpośrednim zetknięciu, to cząsteczki ich przenikają się wzajemnie w następstwie bez­ładnego ruchu cieplnego. Prowadzi to do utworzenia jednolitej mieszaniny. W wyniku dyfundowania jednego gazu (pary) w masę drugiego gazu, np. powietrza, zachodzi przenoszenie się pewnej ilości gazu w kierunku spadku stężeń. Ten rodzaj dyfuzji gazów i cieczy nazywa się dyfuzją molekularną (w odróżnieniu od dyfuzji burzliwej, która może być tysiące razy większa i wymaga dokład­nej analizy technologicznej). Dyfuzja molekularna występuje w pomieszczeniach zamkniętych przy stałej temperaturze.

GĘSTOŚĆ PAR LUB GAZÓW

Gęstością nazywa się stosunek masy danej substancji do jej objętości. Objętość substancji, a tym samym i jej gęstość (masa właściwa), zmienia się w zależności od temperatury i ciśnienia; zmiany gęstości są szczególnie duże dla gazów i par; dlatego gę­stości ich odnosi się zawsze do temperatury 0°C i ciśnienia 760 Tr.

Istotna dla dalszych rozważań jest przede wszystkim gęstość względna, to jest masa cząsteczkowa gazu lub pary odniesiona do masy cząsteczkowej powietrza. Przy przybliżonym składzie 21% tlenu 02 i 79% azotu N2 masa cząsteczkowa powietrza wy­niesie 32 • 0,21 + 28 • 79 = 28,84. Do obliczeń technicznych gęstoś­ci względnych przyjmuje się masę cząsteczkową powietrza równą 29; np. gęstość względna par acetonu (CH3)2CO, którego masa

cząsteczkowa wynosi 3 • 12 + 6 • 1 + 16 = 58, będzie równa-8= 2.

29

Taką samą gęstość względną będą posiadały pary alkoholu allilowego, który różni się od acetonu tylko budową (innym wią­zaniem atomów) CH2CHCH2OH, ma więc tę samą masę cząstecz­kową 58 i tę samą gęstość względną 2.

Oczywiście pary acetonu i pary alkoholu allilowego mają inne, bardzo różniące się właściwości fizyczne, np. temperatury wrzenia odpowiednio 56°C i 97°C, temperatury zapłonu — 19°C i +21°C oraz temperatury samozapalenia 540°C i 380°C.

DODATKOWE WARUNKI WPŁYWAJĄCE NA MOŻLIWOŚĆ WYBUCHU

Warunkami, które zwiększają możliwość wybuchu są:

—   mała różnica między masą cząsteczkową par i gazów palnych a masą cząsteczkową powietrza,

—   dostosowanie się gazów, par lub pyłów w zagłębienia w pod­łodze,

—   tempertura cieczy łatwo zapalnej, znajdującej się w naczy­niach otwartych lub w zbiornikach zamkniętych z otworami wydechowymi, wyższa od temperatury zapłonu cieczy.

—   występowanie silnej korozji w aparaturze technologicznej co sprzyja rozszczelnieniu urządzeń, a nawet tworzeniu się otwo­rów lub szczelin w samych ściankach,

—   mała kubatura pomieszczenia,

—   możliwość rozlania cieczy łatwo zapalnych o małej liczbie lotności na dużej powierzchni,

—   elementy szklane (wzierniki, płynowskazy) w aparaturze tech­nologicznej niedostatecznie chronione przed stłuczeniem,

—   wydzielanie się do otoczenia par lub gazów (np. metan, etan, propan, butan z mniej lotnych olejów lub ciał stałych (np. z żarzącej się izolacji maszyn elektrycznych),

—   mycie elementów cieczami łatwo zapalnymi znajdującymi się w otwartych naczyniach,

—   konieczność wykonywania prac remontowych połączonych z otwieraniem aparatury w czasie ruchu,

—   przenikanie do otoczenia substancji palnych z urządzeń zam­kniętych, ale posiadających otwierane klapy lub inne często otwierane elementy (np. szuflady w wytwornicach acetylenu),

—   nadmierne nagromadzenie w pomieszczeniu lub przestrzeni zamkniętej dużej ilości aparatów i zbiorników z dużymi iloś­ciami cieczy lub gazów palnych.

Warunki, które zmniejszają możliwości wybuchu:

—   ciecz łatwo zapalna lub gaz znajdujące się w zamkniętej apa­raturze pod ciśnieniem wyższym od atmosferycznego, w tem­peraturze wyższej od temperatury samozapalenia (w razie przecieku nastąpi natychmiastowe zapalenie gazu lub pary przed wytworzeniem się mieszaniny wybuchowej),

—   pary lub gazy znajdują się w aparaturze pod ciśnieniem znacznie niższym od otaczającego i mają temperaturę zbliżo­ną do temperatury samozapalenia (przy rozszczelnieniu apa­ratury gazy i pary spalą się wewnątrz niej),

—   w aparaturze znajdują się małe ilości gazów lub par, a obję­tość pomieszczenia jest bardzo duża; zagrożenie może nastąpić tylko w ograniczonej strefie i raczej będzie to wyfuknięcie.

Otwarty płomień znajdujący się w odległości kilku metrów od miejsca wydzielania się gazów, par palnych lub pyłów może stać się przyczyną wybuchu. O ile odległość płomienia od miejs­ca wydzielania się składników palnych jest dostatecznie duża i pozwoli na nagromadzenie się odpowiednio dużej ilości gazów, par lub pyłów zmieszanych z powietrzem, zanim dojdzie do otwartego płomienia może nastąpić wybuch. Nie wolno traktować istnienia w pomieszczeniu otwartego ognia jako zapewnienia, że wybuch nie nastąpi.

Obecnie coraz powszechniej stosuje się ustawianie urządzeń technologicznych na konstrukcjach stalowych na wolnym po­wietrzu. Takim rozwiązaniom stawia się jednak wymagania, by obsługa mogła być prowadzona zdalnie. Rozwiązania tego typu nie tylko zmniejszają koszty inwestycyjne, ale przede wszystkim załącznika 2 przepisów zawartych w Dz. Bud. Nr 4, poz. 28, 1967 lub różne publikacje. Należy jednak przyjmować te temperatury krytycznie w oparciu o omówienia zawarte w części teoretycznej tzn., że w przypadku gdy nie ma danych o rozdrob­nieniu pyłu, dla którego ustalono temperaturę samozapalenia, na­leży zakładać margines bezpieczeństwa i przyjmować 70% do 90% odczytanej z tablic temperatury. Znając zakresy temperatur kwalifikacyjnych dla grup gazów i par można po zastosowaniu takiej redukcji temperatury samozapalenia pyłu oznaczyć go li- • terą G z odpowiednią cyfrą arabską (Gl do G5). W podobny sposób trzeba przyjmować podawane w publi­kacjach temperatury tabliczki znamionowe tlenia pyłów osiadłych. Należy w tym przy­padku uwzględniać czy pył osiadły nie stapia się lub nie zwęgla poniżej temperatury tlenia, np. pył polichlorku winylu, bezwod­nika melaminowego, mydła itp.

CHARAKTERYSTYCZNE TEMPERATURY

Temperatura samozapalenia jest to najniższa temperatura, do której należy ogrzać daną mieszaninę gazu lub pary z powietrzem, aby zapaliła się ona samoistnie (bez żadnego dodatkowego im­pulsu z zewnątrz). Temperatury tej nie należy mylić ze zjawiska­mi polegającymi na zdolności samoutleniania się bez oddawania ciepła, np. z samozapaleniem się szmat bawełnianych przesyconych olejem.

Otrzymana drogą pomiarów wartość temperatury samozapa­lenia zależy przede wszystkim od sposobu w jaki przebiega reakcja chemiczna, następnie od wielkości naczynia próbnego i jego kształtu, od sposobu doprowadzania mieszaniny lub jej oddzielnych składników, wreszcie od takich fizycznych właściwości mieszaniny jak przewodność cieplna i ciepło właściwe. Ustalenie dokładnych temperatur samozapalenia, poniżej których nie zachodzi niebez­pieczeństwo zapalenia, a powyżej których na pewno nastąpi za­palenie, jest niemożliwe. Można tylko przyjąć pewną umowną metodę oznaczania temperatur samozapalenia określając dodatko­wo szereg warunków, przy których próba była wykonana i tak uzyskaną wartość uznać za graniczną wartość temperatury samo­zapalenia interesującej nas mieszaniny wybuchowej gazu lub pary.

Do wystąpienia szybkiej reakcji wybuchu potrzebny jest pe­wien okres czasu nazywany okresem indukcji [13]. Jest to czas liczony od chwili zainicjowania reakcji w jednym punkcie mie­szaniny do momentu wybuchu; im okres indukcji jest krótszy, tym temperatura samozapalenia jest wyższa i przeciwnie, dłuż­szemu okresowi indukcji odpowiada niższa temperatura samoza­palenia (tabl. 3).

Temperatura samozapalenia wykazuje znaczną zależność od ciśnienia; jest niższa przy niższych ciśnieniach, zwłaszcza przy ciśnieniach poniżej 760 Tr. Temperatury samozapalenia szcze­gólnie maleją przy obniżeniu ciśnienia prawie do zera; zjawisko to tłumaczy dłuższy czas utrzymywania się rodników.

 

Jeżeli wiadomo na pewno, że takie ilości acetonu nie mogą wy­parować, biorąc pod uwagę objętość pomieszczenia i właściwą wentylację, która zapewnia dokładne wymieszanie par acetonu z powietrzem, to nie należy obawiać się wybuchu.

Należy zwrócić uwagę na to, że w przykładzie przyjęto tem­peraturę panującą w pomieszczeniu 20°C. Przy produkcjach, przy których wydziela się ciepło, warunki mogą się zmienić i w pew­nej strefie może wystąpić zagrożenie wybuchem.

Górną granicę wybuchowości charakteryzuje występujący zawsze niedomiar tlenu w przeciwieństwie do stężenia dolnej granicy, przy której zawsze obserwujemy nadmiar tlenu. Górna granica jest jeszcze bardziej uzależniona od różnych czynników. Pochodzi to stąd, że przy nadmiarze tlenu przebiega tylko jedna reakcja chemiczna o znanym efekcie cieplnym, natomiast przy braku tlenu reakcje syntezy mogą przebiegać w różnych kierun­kach, tak że nie można z góry określić ostatecznego rezultatu cieplnego. Trudno też jest przewidzieć, jaki wpływ będą miały zmiany czynników takich jak temperatura, ciśnienie, wielkość i położenie naczynia, punkt zapalenia, dyfuzja itp. Wpływ tych czynników może dla pewnych składników palnych zaznaczać się niekiedy bardzo wyraźnie, a w innych przypadkach może być nieznaczny. Ograniczono się więc tylko do stwierdzenia, że górna granica wybuchowości jest bardziej zmienna niż dolna; w pew­nych warunkach oddala się od dolnej granicy, a w innych zbliża się do niej, prawie się z nią pokrywając, i wtedy zagrożenie wy­buchem jest bardzo mało prawdopodobne.

Stężenie stechiometryczne charakteryzuje się teoretycznie tym, że substraty wchodzące w rekację spalania reagują całko­wicie wiążąc całkowitą ilość tlenu, tzn., że przy stężeniu stechio-metrycznym nie ma ani nadmiaru, ani niedoboru tlenu. Przy tym stężeniu, wobec całkowitego spalania, występuje największe ciepło spalania, największa szybkość przenoszenia się płomienia, jego temperatura itd. Pomiędzy dolną granicą stężenia i stężeniem stechiometrycznym wzrasta ilość produktów spalania — natomiast w obszarze pomad stężeniem stechiometrycznym maleje, pomimo że mieszanina jest coraz bogatsza, gdyż coraz mniej jest do dyspo­zycji tlenu.

Praktycznie do zupełnego spalenia substratów potrzebna jest większa ilość tlenu niż wynikałoby to z określenia teoretycznego.

Granice wybuchowości kilku składników w mieszaninie z po­wietrzem są znacznie trudniejsze do określenia i stanowią mało dotąd zbadane zagadnienie.

BUDOWA WZMOCNIONA

W tym typie budowy obowiązuje zasada stosowania takich rozwiązań technicznych, przy których powstanie iskrzeń wewnątrz obudowy jest teoretycznie niemożliwe, a praktycznie sprowadzo­ne do minimum. Zasada działania tego typu urządzeń przeciw­wybuchowych różni się w sposób zasadniczy od opisanej poprzed­nio budowy ognioszczelnej. W urządzeniach budowy wzmocnionej zarówno części zewnętrzne, jak i wewnętrzne mają określoną temperaturę dopuszczalną; temperatury uzwojeń i rdzeni cewek są uzależnione od klasy izolacji. Urządzenia budowy wzmocnionej nie są natomiast ograniczone klasami wybuchowości, które są związane jedynie z budową ognioszczelną. Szczeliny, w sensie ich gaszącego działania, nie występują w budowie wzmocnionej.

Kable i przewody z izolacją i w płaszczach z gumy lub two­rzywa sztucznego należy uszczelnić uszczelkami gumowymi z pierścieniem dociskanym przez dławik. Kable z izolacją papie­rową powinny być zakończone mufą (głowicą) kablową wypeł­nioną masą kablową. Połączenie głowicy kablowej ze skrzynką przyłączową ma być wykonane w sposób zapewniający stopień szczelności IP-54.

Kable i przewody muszą być zabezpieczone mocownikiem dociskowym przed wyrwaniem lub przykręceniem się. Zarówno dławik, jak i mocownik dociskowy powinny być zabezpieczone przed możliwością odkręcenia zwykłymi narzędziami o ile są dostępne z zewnątrz.

Celem zabezpieczenia przewodów zasilających przed zała­dunkiem, w urządzeniu budowy wzmocnionej (i ognioszczelnej) dławik powinien mieć kształt kielicha (rys. 36). Dla przewodów i kabli o średnicach przekraczających 50 mm dopuszcza się wy­konanie doprowadzeń z pominięciem kielicha (rys. 36c). Dostaw­ca, za zgodą zamawiającego, może zaniechać wyposażenia w kie­lichy opraw oświetleniowych zawieszonych sztywno na wyso­kości dostępnej tylko przy użyciu środków pomocniczych; oprawy oświetleniowe zawieszone wahliwie muszą posiadać kielichy. Zawsze obowiązuje stosowanie mocowników zapobiegających wy­ciąganiu przewodów.

Śruby i zaciski służące do mocowania przewodów zasilają­cych powinny być w sposób pewny zabezpieczone przed samo-odkręcaniem się, np. przez stosowanie podkładek sprężystych lub przeciwnakrętek. Śruby i nakrętki muszą być przystosowane do odkręcania przy użyciu zwykłych narzędzi; podczas dokręcania nie powinny powodować przekręcania się przewodów.

Zaleca się, aby zaciski służące do przyłączania przewodów zasilających były przystosowane do mocowania końców zarówno pojedynczych drutów, jak i linek bez specjalnych końcówek. Nie należy dopuszczać by zaciski i ich śruby cisnęły bezpośrednio swoim końcem na przewody, skręcały lub zmieniały kształt prze­wodów oraz by części zacisków o małych powierzchniach docis­kowych lub ostrych krawędziach przecinały przewody.

Urządzenie w wykonaniu przeciwwybuchowym

Spotykane dotąd w projektach i zamówieniach określenie „urządzenie w wykonaniu przeciwwybuchowym”, bez podania typu i atmosfery w jakiej urządzenie będzie pracować, jest du­żym błędem, który powoduje zbędną korespondencję przedłuża­jącą cykl inwestycyjny, a przy zamówieniach zagranicznych do­stawy urządzeń zupełnie nie przystosowanych do pracy w obsza­rze zakwalifikowanym do jednej z kategorii zagrożenia wybu­chowego.

Celem uniknięcia błędów w zamawianiu i stosowaniu urzą­dzeń w wykonaniu przeciwwybuchowym niezbędna jest znajo­mość zasad działania tych urządzeń. Szczegóły konstrukcyjne, po­trzebne konstruktorowi, znajdują się w normie PN-63/E-08102. Nowelizacja tej normy przewidziana jest na przełomie lat 1972/73; zmiany wynikające z nowelizacji zostały uwzględnione w niniejszej pracy.

BUDOWA OGNIOSZCZELNA

W tym typie budowy wykorzystuje się zasadę gaszącego działania szczelin; uniemożliwiają one przeniesienie się wybuchu z wnętrza urządzenia na zewnątrz do obszaru zagrożonego wy­buchem.

Celem uproszczenia analizy gaszącego działania szczelin za­kłada się, że strefa palenia wewnątrz urządzenia jest nierucho­ma. Nie spalonej mieszaninie o cieple właściwym C, przepływa­jącej przez 1 cm2 powierzchni palenia w ciągu 1 s z prędkością Usp, trzeba dostarczyć ciepło Qz, by ogrzać tę mieszaninę od temperatury początkowej Tp do temperatury samozapalenia Tzdowodzą, że powyżej lub poniżej oraz w martwych przestrzeniach nie występują stężenia wybuchowe. Prawidłowość działania wentylacji w istniejących obiektach można sprawdzić spalając (w czasie przerw w pracy urządzeń technologicznych) świece dymne i obserwując czas i skutek usu­wania dymu; można również sprawdzić działanie blokad itd. Ko­misja, w skład której powinni wchodzić fachowcy różnych branż, ma do dyspozycji pełny materiał pozwalający dokonać obiektyw­nej kwalifikacji do odpowiedniej kategorii wybuchowości i grupy samozapalenia występujących mediów. Tylko te ostatnie mogą sprawiać trudności, bo komisja poza tablicami w przepisach (Dz Bud. Nr 4 w 1967) może nie mieć danych zakwalifikowania sub­stancji do odpowiedniej grupy samozapalenia. Jeżeli technolog zakładowy nie może dostarczyć tych danych, to trzeba zwrócić się do właściwego instytutu, który poda temperatury samozapa­lenia gazu lub pary. W oparciu o temperatury kwalifikacyjne pozwoli to dobrać oznaczenie grupy samozapalenia dla danego medium. Instytut poda też temperaturę wrzenia, liczbę lotności, prężność par w temperaturze pomieszczenia, gęstość itp. dane.

W pomieszczeniach, strefach i przestrzeniach zewnętrznych, w których występują pyły, przy braku kwalifikacji należy kie­rować się wskazaniami zawartymi w części teoretycznej oraz tabl. 15 i 18.

Cały przebieg kwalifikacji i wyniki badań oraz podjęte de­cyzje komisja powinna ująć w formę protokołu uzupełnionego rezultatami pomiarów.

W istniejących zakładach wskazane jest dokonywanie okre­sowych pomiarów stężeń. Pomiary takie obowiązują przy pra­cach z gazami lub parami cieczy palnych, których toksyczne dzia­łanie może być szkodliwe dla zdrowia obsługi. Sposoby i meto­dy dokładnych pomiarów można znaleźć w różnych podręczni­kach [4]. Dla celów ochrony przed wybuchami taka dokładność pomiarów nie jest potrzebna, można je wykonać znacznie proś­ciej, przy pomocy urządzeń krajowej produkcji. Są to specjalne rurki wskaźnikowe, skalowane każda dla innej pary lub gazu, produkcji Gliwickich Zakładów Odczynników Chemicznych. Przystosowane do tych rurek pompki ręczne produkuje fabryka w Tarnowskich Górach.

Znając gazy lub pary cieczy palnych, które mogą wystąpić w danym pomieszczeniu, należy zaopatrzyć się w odpowiednie zestawy rurek pomiarowych. Zakłada się je na pompkę, następ­nie wciąga powietrze w różnych punktach pomieszczenia i odczy­tuje na rurce stężenie danego gazu lub pary występujące w po­mieszczeniu. Pomiary takie należy przeprowadzać w różnych punktach pomieszczenia na różnych wysokościach.

Grawerowanie opisów szaf elektrycznych